Oprawa medialna najważniejszych wyścigów kolarskich należy zwykle do klasowych. Transmisje z wielu kamer, także tych z helikoptera pozwalają uważnie śledzić to, co dzieje się na trasie. I, jak się okazuje, pomagają także w wykrywaniu przestępstw. Podczas 8. etapu z Valls do Igualady kibice dzięki kamerze "z lotu ptaka" mogli zobaczyć… plantację marihuany. A że relację oglądali też policjanci – po uprawie nie ma już śladu.